Co słychać u Chopina?

Muszę Wam powiedzieć, że nasz muzyczny wieszcz - że tak go metaforycznie określę - ma się świetnie. Nigdy bym nie przypuszczała, że w czasach spacerowiczów wpadających na siebie przez smartfony będące w permanentnym użyciu, można się tak pięknie wyłączyć do świata zewnętrznego, właśnie w towarzystwie Fryderyka Chopina. W Żelazowej Woli, mimo sporej ilości odwiedzających Dom … Czytaj dalej Co słychać u Chopina?

Sam na sam ze sobą

Nuda czy poczucie wolności? Samotność czy świetna okazja do robienia na co się ma ochotę lub przeciwnie, nicnierobienia? Cisza przytłaczająca czy uspokajająca zmysły? Lęk czy wewnętrzny spokój? Jestem ciekawa, jak Wy znosicie rozłąkę z najbliższymi. Czy cierpicie z tego powodu, czy też traktujecie ten czas jako wzajemny oddech od siebie i zadbanie o poukładanie własnych … Czytaj dalej Sam na sam ze sobą

O krok dalej, czyli moja strefa komfortu

Podczas zajęć praktycznych na moich językowych studiach, słuchaliśmy nagrania porywającego, patriotycznego wiersza recytowanego przez weterana wojny w Afganistanie. Poemat był wielozwrotkowy, napisany prostą angielszczyzną, choć dobór słów był mocny i nieprzypadkowy, w odbiorze patetyczny i wzbudzający emocje. Podobał się nam, studentom, praktycznie chyba bez wyjątku. Na koniec kilkukrotnie odtwarzanego nagrania, nasz wykładowca - ku zaskoczeniu … Czytaj dalej O krok dalej, czyli moja strefa komfortu

Bloger marnotrawny

Podobno nie ma gorszego grzechu w blogowaniu, niż nieregularność i przerwy w publikowaniu. Cóż jednak poradzić, gdy moja głowa pełna była (i jest) ideowych myśli, nijak nieprzystających do formuły bloga? Prawda jest taka, że to, co się działo i dzieje w naszym pięknym kraju na tyle zawładnęło moimi szarymi komórkami, iż trudno było się skupić … Czytaj dalej Bloger marnotrawny