FOMO, czyli wolność utracona

"FOMO ma ciemną i jasną stronę. To ty wybierzesz czy będziesz Vaderem czy Lukiem Skywalkerem." Jeśli to czytacie, zapewne też cierpicie na syndrom FOMO. Ja cierpię z pewnością, całe szczęście, że w miarę świadomie i są chwile, gdy robię dosłownie wszystko co w mojej mocy, by się z tego cierpienia oswobodzić. FOMO, czyli z angielskiego … Czytaj dalej FOMO, czyli wolność utracona

Kobieta kobiecie

...”bo nikt nie da więcej kobiecie, niż druga mądra kobieta”. To krótki, a jak wiele mówiący cytat, pochodzący ze spontanicznej wymiany myśli z jedną z użytkowniczek Instagrama. Użytkowniczka ta to osoba o wielkim talencie artystycznym, niezwykłej wręcz intuicji w urządzaniu swojego wnętrza, intuicji godnej w moim odczuciu nowojorskiego mistrza architektury i designu. Estetyka oraz wyczucie … Czytaj dalej Kobieta kobiecie

Hej, Ty!

Tak, TY. Nie bądź nieszczęśliwy z tego powodu, kim i jaki jesteś. Jesteś wspaniały. Przestań marzyć o tym, by wyglądać jak ktoś inny; przestań oczekiwać, by ludzie lubili Cię tak samo, jak lubią kogoś innego. Nie zabiegaj o uwagę tych, którzy Cię ranią. Przestań nienawidzić swojego ciała, swojej twarzy, swojej osobowości, charakteru, zmarszczek. Pokochaj je. … Czytaj dalej Hej, Ty!

Co zostało po Mariannie

Kiedy uzmysławiam sobie, jak wiele błędów popełniłam jako podlotek, mam ochotę natychmiast cofnąć się w czasie, najchętniej kultowym wehikułem z "Powrotu do przyszłości", stuknąć czymś ciężkim w łepetynę i pewne sprawy załawić od początku. Umówmy się, że nie mam na myśli tego, do czego prawo ma młodość, ale to, co mogłam zachować nie tylko we … Czytaj dalej Co zostało po Mariannie

Dzień Matki – poradnik prezentowy

Dzień Matki to bez wątpienia jedno z najpiękniejszych świąt w całym roku. Każdy z nas o nim pamięta bez względu na swój wiek, sytuację, lepszą lub gorszą relację z mamą. Mama to najważniejsza osoba w naszym życiu - bez niej by nas nie było, zatem zawdzięczamy jej - dosłownie i w przenośni - wszystko; zawsze … Czytaj dalej Dzień Matki – poradnik prezentowy

Inny model szczęśliwej relacji

W tym miejscu nie będę pisać o polityce, choć bardzo mnie ona interesuje - może nie tyle ona sama i jej jasne/ciemne strony, co jej realny wpływ na losy kraju, kontynentu, świata. Nie sposób jednak nie odnieść się do ostatnich wydarzeń, a mianowicie do wyboru Emmanuela Macron na prezydenta Francji. Świat nie tylko komentuje jego … Czytaj dalej Inny model szczęśliwej relacji

Super Bowl

Nie gram, nie oglądam i przyznaję, że nie do końca rozumiem fenomen Super Bowl, za którą to z kolei dyscypliną sportu (futbol amerykański, z finałem rozgrywek nazywanym Super Bowl Sunday) Amerykanie wprost szaleją. Szacuje się, że w tym dniu spożywa się w Stanach Zjednoczonych najwięcej jedzenia i napojów, zaraz po największym narodowym Święcie Dziękczynienia, a … Czytaj dalej Super Bowl

Będę robić NIC!

Ale że jak to tak? Bez zaharowania się przy sprzątaniu, zaorania w ogrodzie, starcia paznokci w zlewozmywaku, czy skrobaniu warzyw? Nie godzi się, weekend przecież jest. Trzeba! Otóż nie, nic nie trzeba, zwłaszcza, że przed nami naprawdę kilka długich wiosennych dni wolnego i odpoczynek od rutyny należy się każdemu, nawet pracoholikowi. Osobiście więc zamierzam robić … Czytaj dalej Będę robić NIC!

Szparagi – kto przegapi, ten trąba!

Szparagi, bo o nich będzie tu mowa, to produkt wybitnie sezonowy. W Polsce sezon trwa około dwóch miesięcy, a zwiastuny na straganach pojawiają się zwykle w drugiej połowie kwietnia - czyli to już, mimo tego pioruńskiego chłodu i deszczu za oknem. Wśród natłoku innych nowalijek w tym samym czasie, możemy bezwolnie pomijać wzrokiem szparagi, a … Czytaj dalej Szparagi – kto przegapi, ten trąba!

Komórki bardzo nerwowe

Jestem oazą spokoju, pierd****ym kwiatem lotosu na tafli jeziora... Na co dzień tak to właśnie wygląda, pozornie, na pierwszy rzut oka - w zasadzie sama o sobie w ten sposób myślę; zapewne większość znajomych, współpracowników i rodzina także postrzega mnie jako tę rzeczoną oazę równowagi. Tymczasem, w środku aż się gotuje niczym w kotle rozmaitości … Czytaj dalej Komórki bardzo nerwowe

Sprawa się rypła!

Jakby na to nie patrzeć, jakiś kanał z tą wiosną. Człowiek się oszukuje, że to już, że mu ciepło w ośmiu stopniach - bo przecież raptem słońce towarzyszy tej łaskawej temperaturze - że to już ostatni przymrozek minionej nocy, że jakoś przecierpi zbrązowiałe kwiaty magnolii, że truskawki w tym roku obrodzą. Spójrzmy jednak prawdzie w … Czytaj dalej Sprawa się rypła!

Nie ma mnie, jestem w lesie!

Wiatr dziś urywa głowę i nie zachęca do zbyt długiego przebywania na otwartych przestrzeniach, od czego jednak mamy las, w którym zupełnie nie czuć przeszywającego chłodu? Metaforycznie, właśnie za sprawą wiatru, bardzo warto odwiedzić teraz pobliski zagajnik... dlaczego? Wiatr znajdziemy bowiem w poszyciu, na ogromnych połaciach, pod postacią milionów białych gwiazdek lub dzwoneczków śmiejących się … Czytaj dalej Nie ma mnie, jestem w lesie!

Przedświąteczny weekend

Moje weekendy są przynajmniej o połowę za krótkie - zwykle w niedzielę późnym popołudniem orientuję się, że owszem, zrobiłam całkiem sporo, ale zupełnie nie zdążyłam/zapomniałam odpocząć. Co prawda bardzo lubię relaks aktywny, nawet taki pod postacią "zaorania się" różnymi czynnościami, nie mniej jednak organizm sam domaga się równowagi między intensywnością a słodkim lenistwem i jeśli … Czytaj dalej Przedświąteczny weekend

Zaaranżuj swój balkon na wiosnę

Przeglądając jakiś czas temu blogosferę, natknęłam się na zabawne tytuły w stylu "What Emily did" albo "Katie did what". Zabawne i zaskakujące swoją prostotą - w moim odbiorze, oczywiście. Po pierwszej myśli: "jak można tak nazwać swojego bloga?!?", stwierdziłam, że to wcale nie głupi pomysł dla osób, które swoim stylem życia są bądź aspirują do … Czytaj dalej Zaaranżuj swój balkon na wiosnę

Kwietniu, załatw pogodę!

...ja zorganizuję resztę 😉 Zobacz, tak było cudownie w ten weekend... postarałeś się! Zwykle przecież wolne dni zmieniają się nieoczekiwanie w mniej przyjemne od tych roboczych: z nieba zwisa brudna szmata, kostki spragnione słonecznego wygrzania przeniknięte są w zamian chłodem lodowatego wiatru, a stopy gotowe na wiosenny pedicure, wciąż ukryte są w nudnych mokasynach. Teraz … Czytaj dalej Kwietniu, załatw pogodę!