Co zostało po Mariannie

Kiedy uzmysławiam sobie, jak wiele błędów popełniłam jako podlotek, mam ochotę natychmiast cofnąć się w czasie, najchętniej kultowym wehikułem z "Powrotu do przyszłości", stuknąć czymś ciężkim w łepetynę i pewne sprawy załawić od początku. Umówmy się, że nie mam na myśli tego, do czego prawo ma młodość, ale to, co mogłam zachować nie tylko we … Czytaj dalej Co zostało po Mariannie