Kobieta – robot wieloczynnościowy

Tak się właśnie ostatnio czuję - niczym maszynka do produkowania zamówionych przez kogoś i przez siebie samą niekończących się czynności. Wielu czynności. Bardzo różnych czynności. Czynów i myśli, dodajmy. Nie wiem, czy to życie dostało takiego rozpędu, czy to ja sama nastręczam sobie okazji do twórczego wykorzystywania każdej sekundy swojego życia. Tak, każdej sekundy. Wiem, … Czytaj dalej Kobieta – robot wieloczynnościowy